Wszystkie inwestycje finansowe niosą ze sobą ryzyko. Jeśli tylko w grę wchodzą pieniądze, to od razu bardziej zaczynamy się tym ryzykiem przejmować. W pewnych sytuacjach jesteśmy bardziej predysponowani do sukcesu niż w innych, warto się zastanowić, czy jedną z takich sytuacji jest kredyt hipoteczny, a także, czy my jesteśmy w dobrej pozycji do jego wzięcia.

W pierwszej kolejności należy zdać sobie sprawę z faktu, że kredyt hipoteczny to ogromna decyzja, możliwe, iż jedna z najważniejszych w życiu wielu ludzi. Na pewno jest to bardzo znaczące dla każdego, kto przedsięwziął się tego rodzaju pożyczki, gdyż średnia kwota w Polsce waha się między dwustoma a czterystoma tysiącami polskich złotych. Jest to też dobry moment, by wspomnieć o tym, że banki unikają udzielania kredytów hipotecznych w innej walucie niż ta, w której zarabia osoba biorąca kredyt. Ze względu na rozliczne fluktuacje prawne, które nagromadziły się po wydarzeniach, związanych z tak zwanymi Frankowiczami, kredyt hipoteczny bierze się w swojej rodzimej walucie.

Już średnia statystyczna pokazuje nam, jakiego rodzaju człowiekiem powinniśmy być, by móc pozwolić sobie na taką pożyczkę. Kwoty tego rzędu, udzielane na potrzeby pokrycia kosztów budowy domu, czy też kupna mieszkania, są dla przeciętnego mieszkańca Polski astronomiczne, potrafią niejednokrotnie stanowić dorobek życia i decydować o losie. Nic więc dziwnego, że tego typu kredyty są spłacane przez wiele lat, nawet kilkadziesiąt.

Należy odpowiedzieć sobie na zasadnicze pytanie: ile zajmie mi spłacanie kredytu, bez zmniejszenia raty, zarabiając tyle, ile zarabiam teraz? Do tego pytania dochodzą następne, na które również trzeba odpowiedzieć, albo już na tym etapie zaprzestać planowania kredytu hipotecznego. Takimi pytaniami będą: Jak długo będę pracował tam, gdzie pracuję? Co się stanie, jeśli stracę pracę? Ile potrzebuje na utrzymanie siebie, gdy jestem zdrowy i co zrobię w wypadku nieprzewidzianego wypadku? Czy moje doświadczenie zawodowe, umiejętności i wykształcenie pozwolą mi na znalezienie lepiej płatnej pracy? Na koniec, możliwe najważniejsze z psychologicznego punktu widzenia pytanie: czy mam zamiar mieszkać w kupionym mieszkaniu do końca spłacania kredytu?

Kupowanie mieszkań pod wynajem powinno być traktowane w ramach inwestycji, natomiast jest to kolejna rzecz, którą należałoby właściwie zaplanować, oprócz samego sposobu finansowania zakupu. Kredyt hipoteczny to rozwiązanie bardzo popularne wśród osób, które chcą żyć na określonym stanie majątkowym, lecz nie mają ku temu środków. Czemu tak się dzieje i co za tym stoi?

W kulturze naszego kraju dach nad głową jest traktowany jako dobro pierwszej potrzeby i w tej sprawie nie jest to nic unikatowego na skalę świata. Jednakże sposób naszej oceny tego, co spełnia funkcje dachu nad głową, jest już stosunkowo skrajny i potrafi wpędzić w spore kłopoty. Znane jest ludziom staropolskie powiedzenie: zastaw się, a postaw się, prawda? Oznacza to ni mniej, ni więcej tyle, co życie ponad stan. Niestety wiele osób czuje się dotknięte lub urażone takim stwierdzeniem, nieopatrznie doszukując się w nim przytyku. Jaka jest prawda?

Kredyt hipoteczny nie może być traktowany jako inwestycja, jeśli nie umiemy udowodnić racjonalnie, że będziemy w stanie go z łatwością spłacić i uzyskać z niego adekwatny zwrot kosztów. Kupienie domu, czy też mieszkania, tylko dlatego, że chcemy żyć w czymś znacznie większym i piękniejszym, powinno być traktowane jako kredyt konsumpcyjny. Oznacza to tyle, że te pieniądze są przez nas skonsumowane, a nie zainwestowane.

Mieszkanie, czy też dom, należy utrzymać, dbać o nie, uiszczać wszystkie rodzaje opłat, które płacilibyśmy za wynajęte mieszkanie poza czynszem. Często wydaje nam się to kalkulacją racjonalną, do momentu, gdy nie przyrównamy sobie mieszkania, w którym mieszkalibyśmy bez kredytu hipotecznego, do tego, które planujemy za niego kupić.

Kredyt hipoteczny jest najpopularniejszy wśród osób, które wyrosły z poprzedniego miejsca zamieszkania, wskutek powiększenia rodziny. Jest to jedna z tych sytuacji, które najłatwiej jest zinterpretować jako właściwe. Chęć stabilizacji oraz odłożenie własności dla swoich dzieci jest jak najbardziej zrozumiała, wymaga jednak ona odpowiedzenia sobie na pytanie: czy będziemy w stanie spłacać ten kredyt, z perspektywą tylu lat kosztów wychowywania?

Niestety rzeczywistość nigdy nie jest jednoznacznie dobra, ale musimy być świadomi możliwych zagrożeń oraz wyzwań, jakie stają przed nami. Jeśli jesteśmy ludźmi, którzy nie boją się o swoje środki finansowe, dbają o własne zdrowie, nie mają nierozwiązanych zobowiązań i tendencji do zmiany miejsca zamieszkania, to może być to właściwe wyjście. Takim osobom kredyt hipoteczny pozwoli ustatkować się, osiąść w jednym, starannie wybranym miejscu na dłużej i sklaryfikować swoje życie.

Warto więc pamiętać o tym, że w sytuacji pożyczki bierzemy na siebie dużą odpowiedzialność. Możliwe, że będzie to jedna z najważniejszych obietnic naszego życia, której złamanie równać się będzie ogromnym problemom. Jeśli po tym wszystkim nadal sądzimy, że kredyt hipoteczny jest wyjściem odpowiednim w naszej sytuacji i jesteśmy właściwą osobą, to pozostaje tylko jedna rzecz. Przyjęcie do siebie informacji, że w Polsce ledwie 2% (słownie dwa procent) kredytów nie jest spłacanych i wymaga ściągnięcia długów przez komornika. Zróbmy wszystko, byśmy trafili do tej pozostałej, znacznie większej i szczęśliwej części Polaków, mających własny kąt.